Parę dni temu, gdy ogłoszono wyzwanie w Scrapgangu "Żywioły", bardzo spodobała mi się praca Kasi (Cudaczek). Zainspirowała mnie niesamowicie, więc postanowiłam, po raz pierwszy, sama zrobić wodnego taga. Jak na taką formę trochę zajęło mi jego robienie. Użyłam trochę mediów (mgiełka, gesso, farby), więc musiałam czasami czekać aż wszystko wyschnie. A najlepsze jest to, że tag ma pod sobą co najmniej dwie warstwy, których w ogóle nie widać ;)... Ale bywa i tak. Tag zgłaszam oczywiście na wyżej wymienione wyzwanie :).
A! Podczas robienia tego taga po raz pierwszy użyłam maski do gessa. To te "białe" romby po prawej stronie. Maskę zrobiłam sama :). Podoba mi się ten efekt, który do tej pory mogłam podziwiać tylko na Waszych pracach. Teraz muszę pomyśleć o kupnie profesjonalnych masek :), bo używanie mediów naprawdę sprawia mi wielką przyjemność :).









