środa, 16 listopada 2011

Na szybko!

Datownik powstawał w dość ekspresowym tempie :D. Robiłam go na wyzwanie, a że czas kończył się o północy, musiałam się pośpieszyć. Tak więc pomiędzy nauką na kolokwium i przygotowywaniem prezentacji na uczelnię, pracowałam nad tym.





Teraz jedyne co mi zostało, to pomyśleć jak połączyć wszystkie karty, wypisać i pewnie w trakcie uzupełniania każda karta zyska swój indywidualny charakter ;).

2 komentarze:

  1. Fajnie Ci wyszedł ten datownik.Śliczna, kolorowa okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka obłędna i w środku równie piękny

    OdpowiedzUsuń