czwartek, 16 sierpnia 2012

Na szczęście

Ostatnio znów miałam małą przygodę z biżuterią :). Ogólnie robienie świecidełek mnie nie pociąga, ale to lubię, bo jest połączone z papierem :). Ten robiłam na zamówienie i wg wytycznych osoby zamawiającej :). Koniczynka jest na tle lekko różowym, ale chyba tego za bardzo nie widać ;).


8 komentarzy:

  1. Ale świetna! Na pewno będzie przynosiła szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiekna rzecz :) sama chcialabym takie cacko na szyje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie śliczne maleństwo! :)) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudo! ile takie śliczności ?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny wisiorek, bardzo lubię samodzielnie robioną biżuterię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten naszyjnik. Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń